Archiwum Polityki

Sens jednej chwili

Wisława Szymborska przerywa milczenie. Pierwszy po 9 latach tom poezji laureatki Nobla.

Nikt z nas się nie dowie, jak to się robi, by po otrzymaniu literackiej Nagrody Nobla nadal pozostać sobą. Pewne jest tylko, że Wisławie Szymborskiej się to udało. Właśnie ukazuje się nowy tom jej poezji, jak zwykle szczupły, tylko dwadzieścia trzy wiersze, ale pojemny.

Poetka szczęśliwie przetrwała okres największego nasilenia dziennikarskiej ciekawości, przed światła jupiterów daje się zawlec bardzo rzadko i z wyraźną niechęcią, unika tłumów i rozgłosu. Nawet lipcowe spotkanie polskich i amerykańskich sław poetyckich w Krakowie nie przełamało jej niechęci do bycia gwiazdą.

Polityka 33.2002 (2363) z dnia 17.08.2002; Kultura; s. 63