Archiwum Polityki

Młoda Polska na walizkach

Chcieli uciekać do Londynu. Zostali i zrobili film „Oda do radości”. To miała być amatorska produkcja studentów łódzkiej Filmówki. Wyszedł portret pokolenia: gorzki, ostry, ale z nutą optymizmu.

Kazimierza Kutza trudno w temacie sztuki filmowej zaskoczyć. Ale na pokazie „Ody” podczas XXX Festiwalu Filmów Polskich w Gdyni dziwił się: „Dawno nie widziałem tak dobrego filmu współczesnego o losie 22-latków”.

Jury festiwalu przyznało filmowi Nagrodę Specjalną. Andrzej Wajda mówił: „To ważny film, będący próbą oceny sytuacji, w jakiej dziś jest Polska i w jakiej wchodzimy do Europy. Uważam go za jeden z najbardziej udanych debiutów polskiego kina ostatnich lat”.

Polityka 16.2006 (2551) z dnia 22.04.2006; Kultura; s. 72