Archiwum Polityki

A teraz wszyscy razem

Ryk kibiców lub żołnierzy wychodzących do cywila, fałszowane kolędy czy piosenki przy ognisku – pod względem umiejętności śpiewania jesteśmy w światowym ogonie. Powinno się chyba ogłosić akcję „śpiewać po ludzku”. Na razie mamy program Śpiewająca Polska.

Coraz więcej środowisk zaczyna rozumieć, że bez edukacji kulturalnej w ogóle, a w tym muzycznej, stajemy się kalekami i aby z tego kalectwa wyjść, sami musimy sobie pomóc. Pojawiają się więc w kraju inicjatywy lokalne wymyślane przez ludzi z pasją i działające na zasadzie partyzantki.

Ostatnio pod jedną z nich podłączyło się Narodowe Centrum Kultury, ponownie oddzielone od Instytutu Adama Mickiewicza: przejęło gotowy format (mówiąc językiem telewizji) z Wrocławia.

Polityka 14.2006 (2549) z dnia 08.04.2006; Kultura; s. 76
Reklama