Archiwum Polityki

Cyferświat

Nawet jeżeli trudno nam się do tego przyznać, w codziennym życiu zachowujemy się w sposób łatwy do przewidzenia. Dlatego XVIII-wieczne reguły statystyki pomagają dziś wykrywać wirusy komputerowe, złodziei kart kredytowych i terrorystów.

To był weekend tuż przed Bożym Narodzeniem. Marek M., 42-letni prawnik z Krakowa, kupował prezenty w centrum handlowym. Nagle wśród ogólnego hałasu usłyszał dzwonek swojej komórki. – Dzwonię z banku – przywitał go głos w słuchawce. – Wykryliśmy dziwne operacje na pana koncie. Czy może pan sprawdzić, gdzie jest pana karta kredytowa? Podejrzewamy, że została skradziona.

Marek M. zajrzał do portfela, a potem nerwowo przetrząsnął kieszenie.

Polityka 14.2006 (2549) z dnia 08.04.2006; Nauka ; s. 82
Reklama