Archiwum Polityki

Władza myszki

Na naszych oczach – i z naszym udziałem – rodzi się Internet Drugiej Generacji. W sposób zupełnie wyjątkowy rozwiną się w nim reguły demokratyczne. To my w najbardziej masowym, bo sieciowym głosowaniu będziemy decydować, które informacje są ważne i potrzebne.

Od kilkunastu miesięcy na świecie i od kilku w Polsce – w kręgach ludzi związanych profesjonalnie z Internetem – trwa dyskusja nad nowym obliczem globalnej sieci. Coraz głośniej mówi się wręcz o zasadniczej zmianie jakościowej, określanej trafiającym do wyobraźni terminem Web 2.0. Niektórzy uważają, że to kolejny chwyt marketingowy, który ma wesprzeć współczesny e-biznes i zniwelować skutki słynnej klęski dotcomów – gwałtownego załamania notowań firm tej branży.

Polityka 14.2006 (2549) z dnia 08.04.2006; Nauka ; s. 86
Reklama