Archiwum Polityki

Człowiek ze strzałą w sercu

Polska ma wielkiego przegranego bohatera – Jerzego Dudka. Najsławniejszy polski piłkarz nie pojedzie na mundial. Kibice pukają się w rozgrzane czoła i obrzucają grubym słowem selekcjonera reprezentacji, a dziennikarze węszą spisek, starając się rozszyfrować tajemniczy „kod Janasa”.

Sam Dudek jest zszokowany, studzi się zimną wodą i nie znajduje żadnego uzasadnienia dla decyzji trenera, którą szczerze mówiąc potraktował jako telewizyjny żart dla podniesienia oglądalności. Jest zniesmaczony tym, że odgrywający twardziela Janas nie porozmawiał z nim, nie wytłumaczył, tylko zwolnił jak biurową sprzątaczkę. „To największa strzała w serce, jaką w życiu dostałem” – wyznał w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.

Obrona trzepaka

Dokładnie rok temu Jerzy Dudek, chłopak ze Szczygłowic, miał piłkarski świat u stóp, był mocarzem.

Polityka 21.2006 (2555) z dnia 27.05.2006; Społeczeństwo; s. 103
Reklama