Archiwum Polityki

Upalne granie

Aby piosenka stała się przebojem, słuchacz powinien oswajać się z nią co najmniej miesiąc. Promowanie przeboju na lato przypomina grę w ruletkę.

Wszelkie skrupulatnie zaplanowane działania nie eliminują nieprzewidywalności rynku. Nie likwidują jej listy płyt opracowane przez Związek Producentów Audio i Wideo, odnotowujące liczbę zamówionych, a nie realnie sprzedanych kaset i albumów. Złudnym wskaźnikiem są także radiowe i telewizyjne listy przebojów, system kartek pocztowych oraz audio-tele daje bowiem wiele okazji do nadużyć. Także konkursy festiwalowe straciły swoje znaczenie: Opole nie ustala już rocznego rankingu przebojów; jeśli nawet "cała sala" śpiewa z sentymentu wraz z Jerzym Połomskim, to nie czyni tego już przez następne miesiące ani cała plaża, ani jej zakątek.

Polityka 32.1998 (2153) z dnia 08.08.1998; Kultura; s. 42
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >