Archiwum Polityki

Karuzela z rodzinami

Pełnomocnik rządu do spraw rodziny Kazimierz Kapera rozesłał do mediów trzecią wersję poprawianego przez kilka ostatnich miesięcy Raportu o rodzinie, przyjętego do wiadomości przez rząd pod koniec lipca. Ponieważ dokument ten ma być punktem wyjścia do tworzenia polityki prorodzinnej państwa - zapowiadanej w programach wyborczych AWS - tym bardziej wart jest analizy. Ostateczna jego wersja ma niestety wszystkie słabości poprzednich: miesza fakty i subiektywne interpretacje, dane statystyczne i wyniki amatorskich sondaży, zjawiska społeczne i deklaracje szlachetnych intencji. A nade wszystko wyraża żal, że opisywana rzeczywistość nie przystaje do modelu tradycyjnej rodziny katolickiej.

Sypialnia na cenzurowanym

Demograficzny wizerunek polskich rodzin od lat kreślony jest ze szczególną starannością przez zespoły specjalistów z Głównego Urzędu Statystycznego. Autorzy raportu przytaczają niektóre dane z ostatniej dekady, aby je podsumować "jednoznacznie negatywnymi ocenami zmian, dotyczących liczby małżeństw oraz liczby urodzeń".

Przypomnę: w 1995 r. było w Polsce 10,5 mln rodzin - blisko 60 proc. miało na utrzymaniu dzieci do lat 24.

Polityka 37.1998 (2158) z dnia 12.09.1998; Społeczeństwo; s. 78