Archiwum Polityki

Ku chwale rodziny

Aby uczeń - od jedenastolatka do maturzysty - został w tym roku wpuszczony na zajęcia z wiedzy o życiu seksualnym człowieka, jego rodzice będą musieli wcześniej wypełnić specjalną deklarację, wedle wzoru opracowanego w ministerstwie.

Z zamierzeń ustawodawcy, który pięć lat temu zobowiązał resort edukacji do umieszczenia w programach szkolnych oddzielnego przedmiotu, wprowadzającego w tajniki płci, zdrowia seksualnego i antykoncepcji, pozostała nazwa tych zajęć. W klasach od V do VII przewidziano na nie zaledwie po 4 godziny rocznie, zaś w kl. VIII i szkołach ponadpodstawowych po 6 godzin.

Kolejni ministrowie edukacji miotali się między obowiązkiem, wynikającym z ustawy, a presją przeciwników wychowania seksualnego w szkole, nie czyniąc zadość nikomu.

Polityka 40.1998 (2161) z dnia 03.10.1998; Społeczeństwo; s. 78