Archiwum Polityki

Lista rozliczeń

W ubiegły poniedziałek w "The Jerusalem Post" znalazła się informacja, że polskie archiwa są na czarnej liście tych, którzy odmawiają bądź utrudniają dotarcie do danych odnoszących się do czasów holocaustu. W istocie jednak chodzi o to, by Polska udostępniła archiwa zawierające dane o właścicielach dawnych majątków.

Obok polskich Archiwów Państwowych i Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, na czarnej liście wymienia się archiwa czeskie, niemieckie archiwum Sturmera w Norymberdze, Watykan (tu z założenia wszystkie dane udostępnia się nie wcześniej niż za sto lat od wydarzenia), rosyjskie archiwum w. (nie dość, że utrudnia dostęp, to jeszcze domaga się wysokich opłat za kopie dokumentów). Znalazły się tam także archiwa Francji, Wielkiej Brytanii (np. należące do wywiadu MI 5) oraz prywatne archiwa (głównie niemieckie) należące do kościołów, szpitali, firm przemysłowych i ubezpieczeniowych.

Polityka 49.1998 (2170) z dnia 05.12.1998; Wydarzenia; s. 16