Archiwum Polityki

Od nędzy do pieniędzy

Niemal jednocześnie na ekrany kin weszły dwa polskie filmy: "Amok" i "Poniedziałek". Bohaterami pierwszego są hazardziści z warszawskiej giełdy, w drugim zaś oglądamy bezrobotnych z beznadziejnego małego miasteczka. Wszystko ich różni, pochodzenie, wykształcenie, styl życia, ale jedni i drudzy rozpaczliwie szukają dla siebie miejsca w nowej Polsce.

Od lutowej premiery "Ogniem i mieczem" kino polskie zawiesiło działalność, dystrybutorzy uznali bowiem, że jak długo utrzymuje się na ekranach superprodukcja Hoffmana, żaden inny film krajowy nie ma najmniejszych szans. Tymczasem zapasy rosną, więc w końcu zdecydowano się wprowadzić dwa tytuły, czekające na debiut od jesieni. Premiery były jednak nadzwyczaj skromne, reklamy nie ma prawie żadnej, a znikoma liczba seansów świadczy niezbicie o tym, że wszyscy już stracili nadzieję, że zwykły film polski (jak zwykły proszek do prania, który w reklamach przegrywa z superwyrobem) może zainteresować szeroką widownię.

Polityka 18.1999 (2191) z dnia 01.05.1999; Kultura; s. 46