Archiwum Polityki

Ostatnie słowo tego wieku

W związku z ankietą "Polityki" "Koniec wieku - 2000" chciałbym i ja dołączyć swój głos na temat najważniejszego utworu literackiego tego stulecia: jest nim według mojego odczucia "Ulisses" Jamesa Joyce´a, i byłem zawiedziony, że znalazł się on na liście na miejscu odległym.

Ukazanie się polskiego przekładu dzieła Joyce´a w 1970 r. było etapem w naszym życiu kulturalnym. "Ulisses" miał opinię dzieła kluczowego, lecz awangardowego, niekomunikatywnego, trudno przystępnego, niemalże specjalistycznego. Przyszedł zaś do nas po upływie pięćdziesięciu lat od daty wydania (1922). Pół wieku! Był to jedyny podobny wypadek opóźnienia tak znacznego. Z reguły bowiem nowości literatury światowej były u nas przyswajane szybko.

Symbolizm francuski, na przełomie wieku prąd rafinowany, który był wówczas pionierski i wywołał zaskoczenie nie mniejsze, może nawet większe niż dzisiejsze kierunki jaskrawe, pojawił się po polsku niemal w tym sezonie co w Paryżu.

Polityka 20.1999 (2193) z dnia 15.05.1999; Kultura; s. 57
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >