Archiwum Polityki

Ściany z wiatru

Mija 10 lat od rozprawy chińskich władz ze zrewoltowanymi studentami na placu Tiananmen. Ocena tych wydarzeń jest oczywista i nie zmienia się. Jednak dominujący w Polsce obraz "chińskiego imperium zła" - prześladowań dysydentów i brutalnych represji - niemal całkowicie przesłania dokonujące się w Chinach przemiany. Chinom, niezależnie od werbalnych deklaracji, udaje się odchodzić od komunizmu, a Rosja grzęźnie w marazmie. Dlaczego?

Kiedy pod koniec 1978 r. chiński przywódca Deng Xiaoping rozpoczął w kraju fundamentalne reformy, chodziło mu o odbudowę gospodarki rynkowej, stworzenie państwa prawa i otwarcie Chin na świat, od którego przez dziesięciolecia izolowały się w stopniu o wiele większym niż stalinowska Rosja.

W ciągu trzech lat rozdzielono w dzierżawę między rodziny chłopskie ziemię komun ludowych. Zezwolono na rozwój wyklętej poprzednio prywatnej przedsiębiorczości. Odrzucono dawną ideologię budowy komunizmu i egalitarystycznej skromności.

Polityka 24.1999 (2197) z dnia 12.06.1999; Społeczeństwo; s. 68
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >