Archiwum Polityki

Firma na balkonie

Nawet niewielki kredyt może z bezrobotnego zrobić przedsiębiorcę. Wystarczy trochę wiedzy, umiejętności i nieco odwagi. Ta recepta sprawdza się w miastach nawet tak ciężko dotkniętych bezrobociem jak Suwałki.

Sabina Ćwiklińska przez kilka lat poszukiwała pracy. W Suwałkach wszyscy zwalniają, a mało kto przyjmuje, więc sytuacja prawie pięćdziesięcioletniej bezrobotnej wyglądała beznadziejnie. Z czasem zaczęła popadać w przygnębienie, bała się wychodzić z domu, kontaktować z ludźmi. Przestała dbać o siebie, zaczęła tyć. To typowe objawy, na które cierpią przewlekle bezrobotni.

Wówczas trafiła do Klubu Pracy działającego przy Powiatowym Urzędzie Pracy. Klub stara się pomagać bezrobotnym głównie poprzez organizację spotkań i szkoleń.

Polityka 4.2004 (2436) z dnia 24.01.2004; Gospodarka; s. 37
Reklama