Archiwum Polityki

Polisa bez pokrycia

Minister finansów odebrał licencję na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej Polisie SA. Pozbawiona możliwości działania musi ogłosić upadłość. Stanie się w ten sposób szóstym polskim ubezpieczycielem, który zbankrutował. Kolejnym będzie zapewne gdański Gwarant, a podobny los grozi piętnastu innym firmom. Polski rynek ubezpieczeniowy od dawna trawi choroba. Nazywa się - PZU.

Gwarant to ubezpieczeniowy mikrus, jego  niemal stuprocentowym właścicielem jest młody gdański biznesmen Mariusz Olech, a głównym zadaniem była obsługa firm należących do familijnego konglomeratu (m.in. spedycja, agencja celna). Na zniknięciu Gwaranta straty poniesie przede wszystkim Skarb Państwa, któremu spółka zalega ze zobowiązaniami.

Większy kłopot jest z Polisą - spółką notowaną na warszawskiej giełdzie. W ciągu dziesięciu lat działalności zajęła miejsce trzeciego gracza na rynku ubezpieczeń majątkowych za PZU i Wartą.

Polityka 42.1999 (2215) z dnia 16.10.1999; Gospodarka; s. 62