Archiwum Polityki

Można bezkarnie poszaleć

Wybory w Europie przyniosły trzy złe wiadomości i jedną dobrą

We francuskim języku politycznym funkcjonuje urocze słowo défouloir, od défouler – wyzwolić się od zahamowań, wyszumieć się, poszaleć. Wybory europejskie posłużyły 350 milionom potencjalnych głosujących właśnie do wyszumienia się: można było – bezkarnie, bo bez większej doraźnej szkody – pokazać piękny gest Kozakiewicza większości ludzi przy władzy. Tak było zwłaszcza w Niemczech (gdzie kanclerz Gerhard Schröder poniósł historyczną wręcz porażkę: 21,5 proc. wobec 44,8 proc.

Polityka 25.2004 (2457) z dnia 19.06.2004; Komentarze; s. 17
Reklama