Archiwum Polityki

Jak pić kwas pruski

Co za ponury paradoks! Ledwie weszliśmy do Unii, a już nas straszą, że pruscy Niemcy odbiorą domy w Opolu i na Mazurach, fabryki w Szczecinie i w Pile, lasy nad Odrą. Ziomkostwa „wypędzonych” zgromadziły już kilkaset tysięcy euro na wniesienie spraw do sądów. Co mogą wywojować?

Sam już nie wiem, czy trzeba przypominać, że po wojnie Polska, wypchnięta przez Moskwę z jednej trzeciej swego terytorium na wschodzie, przejęła na zachodzie znaczny majątek poniemiecki: 529 tys. gospodarstw o powierzchni 7,14 mln ha, prawie 3 mln ha lasów, kopalnie, dziesiątki tysięcy przedsiębiorstw różnych branż, słowem majątek, którego wartość wyliczano na miliardy marek niemieckich.

Te miliardy zupełnie nie imponowały memu dziadkowi Januszowi, byłemu sekretarzowi Sejmu Wileńskiego w 1920 r.

Polityka 25.2004 (2457) z dnia 19.06.2004; Kraj; s. 26
Reklama