Archiwum Polityki

Wizy za dewizy

Wizy do Polski są na Ukrainie dobrem pożądanym. Do Polski jeździ się na handel i do pracy. Wiza na siebie zarabia. Nikt więc specjalnie nie ma pretensji, że choć oficjalnie darmowa, to trzeba za nią płacić. Ale Polaków oskarżają o korupcję.

Konsulat RP w Łucku znajduje się przy jednym z głównych prospektów miasta, w pobliżu katolickiej katedry i kurii biskupiej. Dzięki polskiemu konsulatowi jest to dziś najdroższa dzielnica w Łucku: tutaj robi się biznesy, poszły w górę ceny parcel i lokali, wyremontowano elewacje.

Najbardziej popularną postacią jest konsul generalny Wojciech Gałązka: – On u nas ważniejszy niż biskup – mówią mieszkańcy. Nazwiska pozostałych znają nawet dzieci i taksówkarze.

Polityka 25.2004 (2457) z dnia 19.06.2004; Kraj; s. 30
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >