Archiwum Polityki

Zbyt brudna robota

To miała być brudna robota. Kapitan Alatriste – weteran wojenny i znakomity fechmistrz, który na ulicach Madrytu rapierem zarabia na życie pojedynkując się i mordując za godziwą opłatą – dostaje zlecenie. Razem z pewnym Włochem mają zająć się dwoma Anglikami przybywającymi do Hiszpanii incognito. Szkopuł w tym, że zlecenie jest mętne: jeden z tajemniczych zleceniodawców chce, by przybyszów nastraszyć, inny – postrach hiszpańskiej Inkwizycji ojciec Emilio Bocanegra – każe ich unieszkodliwić.

Polityka 29.2004 (2461) z dnia 17.07.2004; Kultura; s. 54
Reklama