Archiwum Polityki

Rozgryźć problem wraz z kanapką

Rozmowa z Henrykiem Pawłowskim, nauczycielem matematyki w IV Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki w Toruniu, promotorem olimpijczyków.

Bardzo niekonwencjonalny z pana nauczyciel. Matematyk, a nie daruje złej polszczyzny, za to z klasyczną szkolną dyscypliną na bakier.

Rzeczywiście, u mnie nie wolno mówić: "Rozwiążę te zadanie; Wyłanczam przed nawias; Wziełem książkę". Ale wolno pójść do barku po herbatę i pić podczas zajęć - ja robię to samo.

Twórczy luz?

Jeśli to komuś pomaga w myśleniu, może rozwiązywać zadania przy tablicy, trzymając w jednej ręce kredę, a w drugiej jabłko.

Polityka 6.1999 (2179) z dnia 06.02.1999; Społeczeństwo; s. 77
Reklama