Archiwum Polityki

Krew, dar śmierci

Rozprawa przed Trybunałem Sprawiedliwości Republiki to już drugi proces w sprawie skandalu krwi skażonej wirusem HIV, a wykorzystywanej w transfuzjach. Pierwszy zakończył się w 1993 r. wyrokami skazującymi (najsurowszy: 4 lata więzienia). Teraz, po sześcioletnich przygotowaniach proceduralnych, podjęto próbę pociągnięcia do odpowiedzialności karnej również premiera rządu i ówczesnych ministrów, rodem z lewicy. Oprócz oskarżonych wystąpili ostatnio ich współpracownicy, ale lista świadków jest długa i nie należy się spodziewać szybkich wyroków.

Ekspremier Laurent Fabius, Georgina Dufoix i Edmond Hervé, byli szefowie resortów spraw socjalnych oraz zdrowia, nie ponieśli w najmniejszym stopniu odpowiedzialności politycznej za swe niedopatrzenia, błędy względnie ignorancję, co pozostaje zresztą w pełnej zgodzie ze zwyczajami francuskiego życia publicznego. W szczególności po wybuchu skandalu żadna z trzech sądzonych dzisiaj osób nie podała się do dymisji. Dlaczego - wyjaśniła najbardziej lakonicznie pani Dufoix, oświadczając publicznie: - Jestem odpowiedzialna, ale nie jestem winna.

Polityka 9.1999 (2182) z dnia 27.02.1999; Świat; s. 38