Archiwum Polityki

Laboratorium na łebku szpilki

Średniowieczni myśliciele wyliczali, ile diabłów zmieści się na łebku szpilki. Dzisiejsi potrafią umieścić na nim tysiące mikroskopijnych urządzeń wykonujących skomplikowane zadania biomedyczne. Pozwalają na przykład obejrzeć wirusa.

Jerzy G. czeka już od kilku miesięcy na przeszczep serca. Właśnie je przywieziono i trzeba działać bardzo szybko. Badania immunologiczne potwierdziły pełną zgodność tkankową dawcy, który zginął w wypadku drogowym, i biorcy. Lekarze mają tylko jedną wątpliwość: czy serce nie jest zakażone wirusami coxsackie. Jeśli tak, udana operacja nie rokuje wielkich nadziei. Dziś badanie wirusologiczne przeszczepianego organu przed jego użyciem jest żmudne, długotrwałe i niepewne. Na informacje trzeba czekać wiele godzin, a bezcenny czas ucieka.

Polityka 19.2004 (2451) z dnia 08.05.2004; Nauka ; s. 76
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >