Archiwum Polityki

Gra w domino

W miniony piątek wybrano nowy Zarząd TVP SA. Wszystko odbyło się zgodnie z przewidywaniami: publiczną i z założenia apolityczną instytucją znowu rządzić będzie ekipa z politycznego nadania. W pięcioosobowym kierownictwie po dwa stołki przypadły ludziom kojarzonym z SLD (Robert Kwiatkowski, Jarosław Pachowski) i PSL (Marian Zalewski, Tadeusz Skoczek), zaś jeden - uważanemu za człowieka UW - Waldemarowi Chełstowskiemu.

Układ taki nie powinien dziwić. System ten stworzono w 1994 roku, odbierając premierowi prawo desygnowania prezesa TVP. Nie odpolityczniło to telewizji, ale uczyniło ją "polityczną inaczej". Przypomnę, że parlament i prezydent wybierają Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Ta z kolei wybiera Radę Nadzorczą TVP, a Rada - Zarząd. Nieuchronne desygnowanie z partyjnego klucza KRRiTV rodzi więc następne partyjne wybory. Działają tu klasyczne zasady domina: nie tylko jedna kostka przewraca drugą, ale też musi się zgadzać ilość oczek.

Polityka 27.1998 (2148) z dnia 04.07.1998; Wydarzenia; s. 17
Reklama