Archiwum Polityki

Sposób na wlewkę

Dopingowe wpadki węgierskich olimpijczyków wstrząsnęły narodem i politykami. Siedemnaście medali, w tym aż osiem złotych, oraz znakomite trzynaste miejsce wywalczone przez Węgrów w klasyfikacji igrzysk olimpijskich w Atenach, nie jest w stanie przesłonić hańby aż pięciu dyskwalifikacji za stosowanie dopingu.

Węgrzy nie tylko stracili 2 złote i 1 srebrny medal, ale zajęli również pierwsze miejsce na wstydliwej liście wpadek dopingowych. Jest to jeden z największych międzynarodowych skandali, jaki spotkał ten kraj w ostatnich latach. I nie tylko kibice, ale również politycy nie chcą pogodzić się z kompromitacją węgierskiego sportu.

Odpowiedzialność za to, co stało się w Atenach, rozłożyła się w równej mierze na pełniącego w trakcie olimpiady obowiązki ministra sportu, a dziś premiera Węgier Ferenca Gyurcsanya oraz na przewodniczącego Węgierskiego Komitetu Olimpijskiego Pala Schmitta.

Polityka 41.2004 (2473) z dnia 09.10.2004; Świat; s. 64