Archiwum Polityki

Klewki dwa

Narasta wrzawa wokół rzekomych tajnych więzień CIA, w których Amerykanie mieliby torturować podejrzanych o terroryzm talibów. Jedno z tych więzień musi być opodal słynnych już Klewek i robi Polsce złą prasę na świecie.

Czy nie będziemy musieli pójść przepraszać nieszczęsnego Gasińskiego, który widział talibów i samoloty CIA w Klewkach w 2002 r., czym zbłaźnił łatwowiernego Leppera? Bo chyba, faktycznie, coś tam latało. Specjaliści z amerykańskiej organizacji Human Rights Watch podejrzewają, że mogło (powtarzam, tylko mogło) dojść do przerzutu nielegalnych więźniów CIA lub armii amerykańskiej z Afganistanu przez lotnisko w Polsce. Ponieważ wszędzie w świecie amerykańskie śledztwa są na cenzurowanym – ze względu na zbrodnie w Abu Ghraib i traktowanie pojmanych w bazie Guantanamo, a także zarzuty o torturowanie – kraj nasz znalazł się w roli „zamieszanego w sprawę” amerykańskiego bezprawia.

Polityka 49.2005 (2533) z dnia 10.12.2005; Temat Tygodnia; s. 25