Archiwum Polityki

Sens bez seksu

Celibat. Starszy niż chrześcijaństwo, znany w prawie wszystkich kulturach. Bywał więzieniem i wyzwoleniem. W Kościele katolickim – coraz ostrzej krytykowany. Coraz modniejszy w świeckim świecie. Nie tylko z powodów religijnych, lecz jako sprzeciw wobec kultury wszechogarniającego, nieomal przymusowego seksu.

Kiedy Kasia wyciąga zza wycieraczek ulotki agencji towarzyskich, ma poczucie, że świat zwariował, a ludzie chyba jakoś się pogubili. Michał w takich sytuacjach też czuje głęboki wewnętrzny sprzeciw. Czasem mają wrażenie, że żyją na wyspie otoczonej nieprzyjaznym żywiołem, ale to ich tylko wzmacnia w postanowieniu – żadnego seksu przed ślubem. To jeszcze pół roku.

– Trudno jest wytrwać, bo dla zakochanych pragnienie fizycznej bliskości jest czymś naturalnym – przyznaje Michał.

Polityka 47.2005 (2531) z dnia 26.11.2005; Raport; s. 4