Archiwum Polityki

Dobrzy ludzie siedzą cicho

W dzisiejszej Polsce Żydów prawie nie ma. Więc ślad przedwojennej Polski, która zginęła w pożodze, można dostrzec w Nowym Jorku, gdzie jest i społeczność polonijna, i Żydzi amerykańscy. Czy Jedwabne ich zmieniło? Czy wizyta polskiego ministra Władysława Bartoszewskiego w USA poprawiła wizerunek Polski po tragedii, z którą Ameryka teraz się zaznajamia? Czy Żydzi oczekują czegoś od Polaków?

W USA akurat wydano książkę Jana Grossa, ukazują się pierwsze recenzje; można się obawiać, że wielu przyjmie tę książkę za dowód tego, że Polacy są i będą antysemitami, współodpowiedzialnymi za Holokaust. Jedwabne może być podstawą łatwych uogólnień. Choć oczywiście nie może być przypisywany wszystkim Żydom, antypolonizm środowisk żydowskich jest faktem. Wielu polskich Żydów wyjechało z Polski w latach 30. ze złym wizerunkiem naszego kraju, z obrazami bojkotu ekonomicznego, getta ławkowego.

Polityka 16.2001 (2294) z dnia 21.04.2001; Świat; s. 35
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >