Archiwum Polityki

Życie jest piękne, ale drogie

Starsi ludzie spoglądają wstecz z nostalgią, młodzi nie opłakują etosu pionierskich lat. Chcą czerpać z życia to co najlepsze, szybko i bezwzględnie. Wielu młodych Izraelczyków nie pyta już, co mogą zrobić dla ojczyzny; chcą wiedzieć, co ojczyzna może zrobić dla nich.

Czwartek jest dniem rozrywki. Dlaczego czwartek, a nie sobota, niedziela lub każdy inny dzień tygodnia, tego nikt nie wie. Późnym wieczorem, a prawdę mówiąc zazwyczaj po północy, telawiwska młodzież szeroką strugą płynie do barów i dyskotek, tańczy przy dźwiękach najnowszych amerykańskich hitów, popija koktajle, piwo i wino. Trochę starsi, ale nie starzy, na ogół ci, których nowoczesny przemysł wylansował na posiadaczy kont bankowych, czytają ulubioną literaturę – spisy potraw w drogich restauracjach.

Polityka 51.2001 (2329) z dnia 22.12.2001; Świat; s. 49