Archiwum Polityki

Karty na stół!

W futbolu powszechnie używanym środkiem płatniczym jest tzw. karta zawodnicza. Polski Związek Piłki Nożnej ustalił, że karty te powinny należeć do macierzystych klubów sportowych zawodników i tylko kluby mogą kartami (czytaj: zawodnikami) handlować. Ale rynek posiadaczy kart działa niezależnie od woli klubów i samych zawodników.

Przypomnijmy słynną aferę sprzed kilku lat. Prezes pierwszoligowej wówczas Olimpii Poznań Bolesław Krzyżostaniak w zamian za kredyt zastawił w Gliwickim Banku Handlowym karty zawodnicze trzech piłkarzy: Mirosława Szymkowiaka (miał wtedy niecałe 18 lat), Andrzeja Jaskota i Grzegorza Mielcarskiego. Dług Krzyżostaniaka spłacili działacze łódzkiego Widzewa (bez zgody prezesa Olimpii) i w ten sposób kupili sobie trzech graczy. Wybuchł skandal. Krzyżostaniak domagał się od Widzewa pieniędzy (Szymkowiaka wycenił nawet na 1 mln dolarów), Widzew dopłacać nie chciał.

Polityka 51.2001 (2329) z dnia 22.12.2001; Społeczeństwo; s. 150