Archiwum Polityki

Polska jazda

Na polskich drogach wakacyjny szczyt. Jedni wracają z urlopów, drudzy na nie spieszą. Drogami wędrują harcerze i pielgrzymi, między wsiami jak gigantyczne mastodonty przemieszczają się kombajny zbożowe, kolumny TIR-ów żłobią w asfalcie głębokie koleiny. Wszędzie objazdy i roboty drogowe. Podróżowanie samochodem po Polsce staje się coraz trudniejsze i coraz niebezpieczniej-sze. Co grosza nic nie wróży poprawy. Co roku przybywa milion nowych kierowców, 600–700 tys. nowych aut i zaledwie kilkadziesiąt kilometrów nowych tras komunikacyjnych.

Od dziesięciu lat Polska przeżywa motoryzacyjną rewolucję. W tym czasie liczba zarejestrowanych samochodów osobowych podwoiła się. Po polskich drogach jeździ już ok. 9,4 mln aut. Co drugie gospodarstwo domowe może pochwalić się własnymi czterema kołami, a w niektórych tych kół bywa osiem i więcej.

W ciągu roku przybywa milion nowych kierowców, co drugi Polak jest już posiadaczem prawa jazdy. Szybko doganiamy najbardziej zmotoryzowane kraje naszego kontynentu.

Polityka 31.2000 (2256) z dnia 29.07.2000; Raport; s. 3