Archiwum Polityki

Wytyczne Kaczyńskiego

Zdymisjonowanie dwóch prokuratorów, którzy nie wystąpili do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec groźnych przestępców, oznacza, że Lech Kaczyński, orędownik surowego karania bandytów, przeszedł od słów do czynów. Nowy minister sprawiedliwości, zarazem prokurator generalny, przygotowuje teraz swoim podwładnym wytyczne, jak mają rygorystyczniej ścigać. Niestety, nie da się zadekretować myślenia.

Szef bydgoskiej prokuratury rejonowej musiał podać się do dymisji po tym, jak jego podwładny zadecydował o wypuszczeniu na wolność dwóch przestępców, którzy dopuścili się rozboju. Notorycznie wymuszających, przy użyciu noża, pieniądze od klientów nocnego sklepu monopolowego policjanci zatrzymali po rozboju na Józefie S. Ten w panice oddał wcześniej napastnikom to, co miał: kupioną butelkę alkoholu i... złotówkę. Niedoświadczony prokurator popełnił błąd kierując się sumą zamiast okolicznościami czynu i cechami groźnego przestępstwa (to była zbrodnia, nie występek).

Polityka 31.2000 (2256) z dnia 29.07.2000; Wydarzenia; s. 16