Archiwum Polityki

Służby na służbie

Kolejne doniesienia do prokuratury składane przez nowych szefów służb specjalnych na działania poprzedników i dramatycznie brzmiący apel komisji sejmowej o ograniczenie działalności kontrwywiadu wojskowego ze względu na bezpieczeństwo żołnierzy – tego jeszcze nie było. Mimo prób bagatelizowania tych informacji, pytanie jest poważne: co się działo w służbach specjalnych IV RP i w jakim stanie są one teraz?

Po utajnionych – zaraz zresztą ujawnionych – obradach Sejmu na temat podsłuchów, młody rzecznik PiS Mariusz Kamiński żartował sobie: to były jaja! Za nim powtarzali to samo inni politycy PiS, wtórowali im niektórzy politycy LiD, rozczarowani, że minister sprawiedliwości nie złamał prawa i powiedział tyle, ile mógł powiedzieć. Plenarne obrady Sejmu nie są dobrym miejscem do mówienia o tajemnicach, nawet jeżeli – tak jak ogólna liczba podsłuchów – są chronione specjalnymi klauzulami zupełnie niepotrzebnie, gdyż obywatele powinni mieć prawo do tej wiedzy.

Polityka 7.2008 (2641) z dnia 16.02.2008; Temat Tygodnia; s. 14