Archiwum Polityki

Okno na Swat

W dolinie Swat, gdzie trwają poszukiwania ciała polskiego inżyniera, działał jedyny kurort narciarski w pakistańskich Himalajach. Dziś rządzą tam talibowie.

Dwa stoki: jeden duży dla samobójców, drugi dla amatorów. Śmigają po nich jakieś dziwolągi bez kijków, jakby mumie, którym rozplątały się bandaże. W pędzie powiewają szaty z cienkiej bawełny z zimowymi szalami, przypominającymi koce. Górale z Malam Jabba nauczyli się jeździć na nartach dopiero 15 lat temu. Ktoś, najprawdopodobniej Austriacy, urządził tu konkurs narciarski, zwycięzca miał dostać sprzęt. Trenowali na zwykłych deskach z dachu, ale zdobyli przełomową nagrodę: zestaw starych nart i wór narciarskich butów.

Polityka 10.2009 (2695) z dnia 07.03.2009; Świat; s. 84