Archiwum Polityki

Komu Kosowo

Czy sprawa Kosowa wywoła kolejny konflikt na Bałkanach? Mimo zapowiedzi, o przyszłości tej serbskiej prowincji nie rozmawiano podczas niedawnego szczytu prezydentów Busha i Putina. Obie strony nie zamierzają zmieniać poglądów. Również w Belgradzie i Prisztinie nie widać śladu kompromisu.
JR/Polityka

Od zakończenia w 1999 r. wojny w Kosowie społeczność międzynarodowa żyła w przeświadczeniu, że natowskie bomby zrzucane na Belgrad ostatecznie rozwiązały problem. Że 17 tys. żołnierzy sił międzynarodowych stacjonujących w Kosowie i potężna amerykańska baza wojskowa w pobliżu Prisztiny, stolicy prowincji, to najlepsza recepta, by Kosowo było różnorodne etnicznie, demokratyczne i bezpieczne. Zgodnie z rezolucją 1244 Rady Bezpieczeństwa ONZ, Kosowo jest wciąż serbską prowincją, tyle że pod międzynarodowym zarządem; dzięki niemu w prowincji miały zapanować europejskie standardy.

Polityka 28.2007 (2612) z dnia 14.07.2007; Świat; s. 56