Archiwum Polityki

Akademia Obszarnicza

Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego – Akademia Rolnicza stała się najbogatszą uczelnią w Polsce. Dzięki ziemi, która była w jej posiadaniu. Teraz na jej dawnych obszarach ma powstać nowe 10-tysięczne miasto, a także kilka czynszówek, osiedle dla bogaczy, wille dla dyplomatów, pole golfowe, stadion i hipermarket. No i słynna Świątynia Opatrzności. W samej uczelni obok radości z dostatku pojawił się lekki niepokój o podwójną – akademicką i biznesową – tożsamość SGGW.

Profesor z wydziału rolniczego często podkreśla, że pochodzi ze wsi. Przy tej okazji zawsze dodaje, że z rodzinnego domu wyniósł umiłowanie do ziemi i kategoryczny, przekazywany z pokolenia na pokolenie zakaz: nie wolno ziemi sprzedawać. Jasne zawsze było dla profesora, że gospodarz, który ziemię wyprzedaje, stacza się. Raz sprzedana ziemia nic już mu nie urodzi.

Ten zakaz nosił w sobie przez całe życie nie tylko profesor z wydziału rolniczego, ale wielu jego kolegów z całej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Polityka 28.2001 (2306) z dnia 14.07.2001; Kraj; s. 34