Archiwum Polityki

Pinokio z Krainy Czarów

Kiedy przed siedmioma laty Silvio Berlusconi był przez siedem miesięcy premierem, kierował jednocześnie dziesiątkami swoich firm, w tym wielkim koncernem telewizyjnym Mediaset z trzema ogólnokrajowymi kanałami. Zapewniał, że rozdzieli swe rozmaite funkcje, ale na obietnicach się skończyło. Czemu więc miałby uczynić to teraz, po ponownym zwycięstwie w wyborach?

Konflikt interesów był najłagodniejszym zarzutem postawionym w 1994 r. ówczesnemu premierowi przez lewicę. Zupełnie zaś zbladł na tle innych, dołączonych następnie przez prokuratorów – dotyczących korupcji i oszustw podatkowych. Z jeszcze większych armat ostrzelali lidera Forza Italia autorzy kilku książek o nim, oskarżając go o związki z mafią i pranie jej pieniędzy. Potwierdzeniem tych zarzutów miałoby być spektakularne zwycięstwo jego ugrupowania na Sycylii, zarówno w majowych wyborach parlamentarnych jak i samorządowych w końcu czerwca (wiadomo: mafia potrafi organizować elektorat).

Polityka 28.2001 (2306) z dnia 14.07.2001; Świat; s. 40