Archiwum Polityki

Gimnastyka w bloku

Drugiej rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej towarzyszyły rozliczne bilanse i oceny. Warto przypomnieć, że przez kilka dziesięcioleci przekonywano nas o istnieniu innej wspólnoty – państw socjalistycznych – i spróbować spojrzeć na nią z nieco innej, bardziej codziennej perspektywy.

Jeżeli kręgosłup wspólnoty państw socjalistycznych tworzyły radzieckie czołgi i rakiety, to aortą był rurociąg Przyjaźń, którym ropa naftowa płynęła z ZSRR do Polski, NRD, Węgier i Czechosłowacji. Rosyjski dyktat energetyczny nie jest wynalazkiem nowym i również przed 1989 r. obawa przed zakręceniem kurka spędzała sen z powiek niejednej ekipie, skutecznie powstrzymując dalej idące zapędy autonomiczne. Rura ze wschodu była na tyle istotna, że we wszystkich państwach, które zaopatrywała, krążył identyczny dowcip, podający w wątpliwość, w jakim naprawdę kierunku płynie w niej ropa.

Polityka 29.2006 (2563) z dnia 22.07.2006; Historia; s. 63