Archiwum Polityki

Stan nieważności

Krajowy Rejestr Sądowy powstał po to, aby zlikwidować kolejki w sądach rejestrowych i zapewnić bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Na razie życie kpi z tych założeń – rejestr zakorkował się niemal kompletnie, a to grozi – bez żartów – paraliżem gospodarki. Tysiące spółek znalazło się bowiem w niebycie prawnym. Jeśli ten stan potrwa dłużej, może się to dla nich skończyć katastrofą.

Pełnoprawnym członkiem społeczeństwa człowiek staje się nie w momencie urodzenia, lecz zarejestrowania tego faktu w urzędzie stanu cywilnego. Ze spółkami prawa handlowego jest podobnie – ich byt prawny rozpoczyna się nie wtedy, gdy wspólnicy aktem notarialnym powołują je do życia, ale dopiero od dnia zarejestrowania w Krajowym Rejestrze Sądowym (a przed jego powstaniem w sądzie rejestrowym). On też musi uprawomocnić wszelkie istotne dla przedsiębiorstwa zmiany.

Sąd odegrał ważną rolę we wszystkich widowiskowych akcjach przejęcia władzy w PZU Życie, dwóch narodowych funduszach inwestycyjnych czy Mostostalu Warszawa.

Polityka 25.2001 (2303) z dnia 23.06.2001; Kraj; s. 21