Archiwum Polityki

Dziadek Żądło

O tym, że rock z ambicjami daje się pożenić z komercyjnym powodzeniem, przekonuje ostatni album Stinga „Brand New Day”. Ponad 7 mln sprzedanych egzemplarzy, nagrody Grammy w najbardziej prestiżowych kategoriach, imponująca trasa koncertowa – to świadectwa tego sukcesu. 19 czerwca Sting, jeden z najbardziej znanych i cenionych muzyków rockowych, wystąpił w Warszawie.

Mało kto spodziewał się, że niejaki Gordon Matthew Sumner znajdzie się kiedyś w panteonie gwiazd rock’n’rolla. A już z pewnością nikt nie postawiłby na niego złamanego centa w Uniwersytecie Warwick, gdzie ten wieczny student bardziej przykładał się do kieliszka niż do nauki. Z tamtych czasów pochodzi pseudonim przyszłej gwiazdy: przezwisko Sting, czyli po naszemu „żądło”, nadali mu koledzy z jazzowych zespołów, z którymi w chwilach „pomroczności jasnej” grywał w klubach.

Polityka 25.2001 (2303) z dnia 23.06.2001; Kultura; s. 55