Archiwum Polityki

Kasa z Wielkiego Brata

Kończy się pierwsza polska edycja Wielkiego Brata. TVN zrobił na programie świetny interes. I jak to bywa przy każdym udanym biznesie, aby ktoś zarobił, ktoś musiał zapłacić.

Piosenkarka Małgorzata Ostrowska wyznała „Super Expressowi”, że wysłała sto SMS-ów, głosując na swojego szwagra Piotra Gulczyńskiego. Narzeczony Alicji przyznał się Grzegorzowi Miecugowowi, że na SMS-y, w których oddawał głosy za swoją dziewczyną, wydał 500 zł. Prowadzący studio Wielkiego Brata skwitował to oświadczenie niezbyt przychylnie: – Oszczędny pan jest. Nie jest więc do końca pewne, ile musi wydać rodzina uczestnika programu, aby ten w nim pozostał.

Polityka 24.2001 (2302) z dnia 16.06.2001; Tele Wizje; s. 95