Archiwum Polityki

Gra w trzy piłki

Najnowsze rozdanie piłkarskiego pokera jak co roku rozbudziło emocje. Finisz ligi obfituje w zaskakujące wyniki. Lider przegrywa na własnym boisku z outsiderem, inni kandydaci do spadku z ekstraklasy wygrywają z faworytami. Kibice wietrzą korupcję, minister sprawiedliwości zapowiada śledztwo. Tylko działacze piłkarscy zachowują spokój – w końcu, jak mówią, nikt nikogo za rękę nie złapał. Koniec rozgrywek ligowych odbywa się w cieniu meczów reprezentacji, może za tym parawanem znów uda się bezkarnie przemycić kilka sfałszowanych gier.

Przykłady ligowych cudów z ostatnich dni. Wisła Kraków – pewniak na tronie mistrza Polski – przegrywa z ostatnim w tabeli Orlenem Płock. Tenże Orlen w kolejnym meczu wdeptuje w ziemię kandydata na wicemistrza, warszawską Legię. Polonia Warszawa wystawia przeciwko broniącemu się przed spadkiem Górnikowi Zabrze zawodników z głębokiej rezerwy i rzecz jasna ma gotowe usprawiedliwienie porażki na własnym stadionie. Górnik pożyczkę w postaci 3 punktów oddaje po kilku dniach w finale Pucharu Polski, przegrywając z tą samą Polonią.

Polityka 23.2001 (2301) z dnia 09.06.2001; Kraj; s. 34