Archiwum Polityki

Węgierska żupa

To Vlado, czyli Vladimír Mecziar, ówczesny premier, a do dziś szef stworzonego przez siebie Ruchu na rzecz Demokratycznej Słowacji (HZDS), pchnął ku sobie postkomunistów i chadeków, liberałów i socjalistów, socjaldemokratów i zielonych. Słowaków i Węgrów. Nie tylko zmianą ordynacji. Zjednoczyli się przeciw jego autorytaryzmowi, przeciw nacjonalizmowi jego i jego koalicjantów, a w końcu przeciw nieprawdopodobnemu kumoterstwu, którego symbolem stało się prywatyzowanie państwowej gospodarki przez jego najbliższych przyjaciół.

Na półmetku rządów tej wielobarwnej koalicji partii Słowację czekają decydujące kroki. – Najważniejszym problemem jest dziś nowelizacja konstytucji – twierdzi Grigorij Meseżnikov, prezes bratysławskiego Instytutu Spraw Publicznych, (IVO). Prof. Miroslav Kusý z Uniwersytetu Komenskiego w Bratysławie podkreśla, jak wiele będzie zależeć od załatwienia najbardziej palących problemów słowackich Węgrów. – To jest klucz do stabilności Słowacji. Prof. Kusý specjalizuje się w prawach człowieka i mniejszości.

Polityka 9.2001 (2287) z dnia 03.03.2001; Świat; s. 36