Archiwum Polityki

Rzeczy pospolite

Dawniej Polak pchał przed sobą ciągle psującą się małolitrażową syrenkę, dziś dziarsko toczy duży wózek w hipermarkecie. O tym, jacy jesteśmy, najlepiej mówią nie socjologiczne sondaże i deklarowane od święta wartości, ale nasze zachowania potoczne, napisy pozostawiane na murach i przedmioty, którymi się otaczamy – mówi Roch Sulima w swojej najnowszej książce.

„Antropologia codzienności” to zbiór, jak mówi autor, „raportów” o kulturze polskiej ostatnich trzech dziesięcioleci i zapis zmian, jakie się w niej dokonywały i dokonują. A raporty to swoiste: Sulima obserwuje bowiem z iście reporterskim zacięciem, jak zmienia się życie i obyczajowość jego sąsiadów w jednej z warszawskich dzielnic i jak stopniowo wnikają „wzory kultury konsumpcjonistycznej do polskiego, wciąż jeszcze żytnio-ziemniaczanego pejzażu”.

Polityka 9.2001 (2287) z dnia 03.03.2001; Kultura; s. 52