Archiwum Polityki

Inżynierze, ratunku!

Przed globalną katastrofą energetyczną może nas uchronić tylko rozwój nauki, który zaowocuje urządzeniami i technologiami oszczędzającymi energię. Problem w tym, że Zachód traci wiarę w naukę i postęp.

Anthony Giddens, jeden z najwybitniejszych współczesnych socjologów i jednocześnie lewicowych myślicieli (to on współtworzył program „trzeciej drogi” brytyjskich laburzystów), patrzy uważnie zarówno na termometr, jak i na rachunki, jakie płaci na stacji benzynowej. Patrzy i dochodzi do wniosku, że „wiek XXI będzie kluczowy dla ludzkości. Czeka nas szok klimatyczny i szok energetyczny” („Europa” – tygodnik idei, 26 lipca br.). Stwierdzenie to nie jest zapewne zbyt odkrywcze, istotniejsza jest konkluzja: „Chciałbym, aby zagadnienia zmian klimatycznych i bezpieczeństwa energetycznego znalazły się w centrum współczesnej polityki – dlatego należy je odebrać ruchom ekologicznym.

Polityka 39.2006 (2573) z dnia 30.09.2006; Nauka; s. 80