Archiwum Polityki

Mętne suplementy

Coraz więcej medykamentów otrzymuje status suplementu diety tylko po to, by skróconą drogą trafić na rynek. Nikt nie sprawdza ich składu i skuteczności. Poza klientami, którzy muszą sprawdzać to na sobie.

Ewa Wietrak pamięta tamtą pacjentkę. Była w ciąży. – Nauczono mnie na studiach – mówi – aby do leków wydawanych dzieciom lub ciężarnym podchodzić ze szczególną ostrożnością. Kobieta poprosiła o nowy preparat witaminowy, którego aptekarka jeszcze nie znała. Sięgnęła więc do Urzędowego Wykazu Produktów Leczniczych, by sprawdzić, co dokładnie ma wydać. Ani w wykazie, ani w innych informatorach nie znalazła jednak żadnej informacji. – Pacjentka była przekonana, że niczego nie pomyliła.

Polityka 46.2006 (2580) z dnia 18.11.2006; Kraj; s. 38