Archiwum Polityki

Stalin mówi nie

Po 50 latach wznowiono jedną z najgłośniejszych rozpraw Stalina, dzięki której autor zyskał tytuł „wielkiego językoznawcy”. Po tę książkę w chwilach przygnębienia sięgał Zbigniew Herbert. I zawsze śmiał się do rozpuku.

Co skłoniło generalissimusa do napisania rozprawy na temat językoznawstwa? Próżność, ambicja czy zazdrosna chęć dorównania uczestniczącym w prasowej dyskusji poliglotom? Wszak, o ile wiadomo, Stalin oprócz rosyjskiego znał tylko jeden język – gruziński. Być może u schyłku życia odżyły jego młodzieńcze zainteresowania językiem esperanto, a może chciał mieć po prostu ostatnie słowo w dyskusji?

Językoznawczy spór w ZSRR sprowokowała grupa badaczy czy może raczej wyznawców teorii Nikołaja J.

Polityka 24.2000 (2249) z dnia 10.06.2000; Kultura; s. 49