Archiwum Polityki

Jesień Nibylandii

Kilku londyńskich gentlemanów – szacownych obywateli i ojców rodzin – od pewnego czasu miewa problemy ze snem. Prześladują ich koszmary, nad ranem zaś ich żony znajdują w pościeli dziwaczne rekwizyty – kordelasy, łuki, zwoje lin i pirackie przepaski na oko... To fragmenty Nibylandii, baśniowej krainy, w której spędzili dzieciństwo, „przeciekają” do ich snów. Wszyscy są bowiem dawnymi Zapodzianymi Chłopcami, kompanami Piotrusia Pana. Wendy, „dorosła, skrajnie rozsądna kobieta” – niegdyś przybrana mama Piotrusia, dziś matka kilkuletniej córeczki – wie, że w Nibylandii źle się dzieje i cała grupa musi tam powrócić.

Polityka 40.2006 (2574) z dnia 07.10.2006; Kultura; s. 66