Archiwum Polityki

Po co komu ten jazz

27 kwietnia 2000 r. kończy swój żywot zasłużony klub Akwarium, mieszczący się w jednopiętrowym budynku przy Emilii Plater w Warszawie naprzeciwko Pałacu Kultury. W tym miejscu ma stanąć reprezentacyjny biurowiec. Gdzie teraz będzie można posłuchać w stolicy jazzu?

W czasach zamierzchłych jazzu w Warszawie słuchało się w Hybrydach przy Mokotowskiej albo okazjonalnie w Stodole. Potem doszedł Remont, ale wszystkie te studenckie kluby musiały tak profilować swój muzyczny repertuar, by nie zapominać o wybitnie rozrywkowych gustach młodzieży. Istniało już jednak Akwarium i tam właśnie w każdy wieczór można było posłuchać artystów, którzy na przekór modom pozostawali wierni swingującym frazom.

W orwellowskim 1984 r.

Polityka 18.2000 (2243) z dnia 29.04.2000; Kultura; s. 50