Archiwum Polityki

Podwójne życie organu

Socjaldemokratyczna „Trybuna” zwalnia połowę dziennikarzy, a pozostałym obniża pensje. Prawicowe „Życie”, które miało być odtrutką na „Gazetę Wyborczą”, pod koniec tygodnia przestało się ukazywać, chociaż jest jeszcze cień szansy na przetrwanie. Dwa pomysły na zaangażowane ideowo pisma nie wytrzymują próby czasu.

Nastroje w „Trybunie” są podłe. Kolejne próby naprawy gazety nie przyniosły spodziewanych rezultatów. „Trybuna” – łagodniejsza, kiedy naczelnymi byli Marek Siwiec czy Dariusz Szymczycha – nie odniosła wielkich sukcesów, choć postrzegano wówczas organ SdRP jako w miarę umiarkowany, wpisujący się w publiczną debatę. Kiedy przychodziły jastrzębie, jak Janusz Rolicki czy teraz Marek Barański, sprzedaż lekko rosła, ale ten trend nigdy nie był trwały.

Polityka 50.2002 (2380) z dnia 14.12.2002; Kraj; s. 32