Archiwum Polityki

Kwiaty na śmietniku

„Jestem antychrystem/ Jestem anarchistą” – śpiewał angielski punkrockowy zespół Sex Pistols. Rzeczywiście: punk okazał się najbardziej prowokacyjnym i obrazoburczym ruchem młodzieżowym, nie mniej ważnym dla kultury popularnej niż hipisi z lat 60., o czym przypomina film „Sex Pistols: wściekłość i brud”, który wszedł właśnie na ekrany naszych kin.

Punk rock jest ruchem, który deklarując nienawiść do pieniądza, sam stał się szybko chodliwym towarem. Dziś kolejna generacja buntowników o punkowych korzeniach pokazuje, że potrafi się sprzedać, a sztukę autoreklamy opanowała do perfekcji. Co ciekawe, te dwa odmienne oblicza ruchu punk ukazał ten sam człowiek, reżyser Julien Temple. W 1980 r., gdy na Zachodzie powoli odpływała pierwsza fala punkowej rebelii, powstał film „Wielkie rock’n’rollowe oszustwo”, opowiadający historię Sex Pistols ustami menedżera zespołu Malcolma McLarena.

Polityka 49.2000 (2274) z dnia 02.12.2000; Kultura; s. 64